Raz jest, raz jej nie ma.
I chyba kazda przyzna, ze motywacja jest najwazniejsza.
Teraz przedstawie wam kilka sposobow, na to,zeby osiagnac swoj cel, bez potkniec.
1. Zapisuj na lewym nadgarstku swoja wage. Co tydzien sie waz i zmieniaj napis na rece.
2. Na prawym nadgarstku zapisuj ile juz kcal zjadlas do tej pory. ( mam na mysli okres jednego dnia )
Niech to ci przypomina o twoim wyznaczonym limicie.
3. Nie odpuszczaj zadnego treningu ( chyba ze jestes chora ) najwazniejsze jest to,zeby twoj organizm uzaleznil sie od ruchu.
4. Zapisz sobie na kartce po co chcesz sie zmienic. Potem powies to w widocznym miejscu i czytaj kilka razy dziennie.
5. Nie oszukuj w bilansach. To nie konkurs na to, kto zjadl najmniej. To ma byc powod do refleksji a nie do wstydu! Twoj bilans pokazuje ci do czego masz najwieksza slabosc i co jeszcze musisz zmienic w swojej diecie.
6. Pamietaj, ze dieta, to nie chwilowy wymysl, to zmiana na cale zycie. Zaopatrz sie w cierpliwosc.

















